Wspomnienia z Polski

John Darnton.............................
Michael Dobbs............................
Michael Kaufman....................
Korespondenci: John Darnton ......................New York Times
Michael Kaufman..............New York Times
John Tagliabue.....................New York Times
Michael Dobbs.....................Washington Post
Bradley Graham.................Washington Post
Jackson Diehl......................Washington Post
Victoria Pope .................Wall Street Journal
Nina Darnton.......New York Times Magazine


Polska na pierwszej stronie

 

Codziennie o 15-ej, 16-ej lub 16.30 po południu w najważniejszych gazetach Stanów Zjednoczonych: The New York Times, The Washington Post, The Wall Street Journal odbywają się kolegia na temat najważniejszej strony - Strony Pierwszej. Redaktorzy przedstawiają swoje propozycje i kolegium decyduje, które artykuły z działu krajowego, zagranicznego, miejskiego, biznesu albo sportu zaczną się na "Page One". Tematy z pierwszej strony stają się tematami dnia.
Tematy, które powtarzają sie w ciągu tygodnia stają się tematami tygodnia. Te, które powtarzają się tygodniami, stają się tematami miesiąca, a potem tematami roku. Tematy, które utrzymują się na jedynce latami - stają się tematami dekady.
Tematem lat osiemdziesiątych była Polska.

W ósmej dekadzie 20. wieku, Polska trafiała na pierwszą stronę przez kilka tygodni z rzędu. Bywały dni, że na pierwszej stronie poświęcano jej trzy, cztery a czasem i pięć artykułów. Tak było w czasie polskiego sierpnia 1980 roku, ponurego grudnia 1981 i stycznia 1982. Tak było w czerwcu i sierpniu w 1989 roku. Nawet w stosunkowo mniej dramatycznym okresie od 1984 do 1988 , ukazywało się na pierwszych stronach tych trzech amerykańskich gazet ponad 100 artykułów o Polsce rocznie.

Przedstawiciele starej i nowej emigracji w Chicago, Detroit i Nowym Jorku dzień po dniu z zapartym tchem śledzili w gazetach znajome twarze i znajome nazwiska. Uczyli Amerykanów w Los Angeles, Bostonie i Miami wymawiać: Gdańsk, Stocznia, Kopalnia "Wujek", Solidarność, Wałęsa.

Zdjęcia i tytuły pierwszych stron żyły tylko jedną dobę ale często wbijały się w pamięć bardziej i na dłużej niż ruchome obrazy z telewizyjnych programów.

Pamiętam starszą panią, która czekając na autobus przy Central Parku wpatrywała się w zdjęcie Mieczysława Moczara. Pamiętam Chińczyka w Chinatown owijającego świeżego łososia w New York Timses'a ozdobionego twarzą generała Jaruzelskiego. Pamiętam numer "Washington Post" zostawiony na stoliku w McDonaldzie. Na pierwszej stronie - zdjęcie morderców księdza Popiełuszki.

  wstecz     |     index     |     dalej  
HYPERmedia 2002