Wspomnienia z Polski

John Darnton.............................
Michael Dobbs............................
Michael Kaufman....................
Korespondenci: John Darnton ......................New York Times
Michael Kaufman..............New York Times
John Tagliabue.....................New York Times
Michael Dobbs.....................Washington Post
Bradley Graham.................Washington Post
Jackson Diehl......................Washington Post
Victoria Pope .................Wall Street Journal
Nina Darnton.......New York Times Magazine


         

 

Ameryka brała przyspieszony kurs najnowszej historii Polski. Próbowała zapamiętać nazwiska polityków i zbrodniarzy, dysydentów i pisarzy.
Niewiele osób w kraju zdaje sobie sprawę z jaką uwagą media w USA opisywały Polskę. Z jaką powagą, sympatią, podziwem oraz profesjonalizmem opisywano po drugiej stronie oceanu "polskie trzęsienie ziemi". Nawet amerykańscy dziennikarze, którzy z oddaniem tworzyli nowy "image" Polski, którzy zaprzyjaźnili się z Polską i Polakami - wśród nich autorzy artykułów które prezentujemy na wystawie - z trudem mogli uwierzyć, że w pamiętnej dekadzie ukazało się na pierwszych stronach trzech gazet ponad dwa tysiące tekstów. Tekstów, w których Polska była tematem głównym, albo była wspomniana.

W swoich kampaniach wyborczych 1980 roku, zarówno Jimmy Carter jak i Ronald Reagan mówiąc o odwadze polskich robotników zdobywają głosy nie tylko Amerykanów polskiego pochodzenia. Polska staje się już symbolem walki o demokrację, wolność i sprawiedliwość. Mówiąc o Polsce kandydaci na prezydenta USA odwołują się do najbardziej cenionych w Ameryce wartości. We wrześniu 1980 r. wydaje się, że wartości te wejdą do polskiego kodeksu moralnego i "karnego" na zawsze. Polski przykład staje się symbolem odwagi i niezłomności na całym świecie. "Afgańczycy chcą iść za przykładem Polski. Zwiększają opór przeciw Sowietom" - Washington Post, 1980 r.

Wstrzymany został druk książki z dowcipami etnicznymi, w tym z dowcipami o Polakach. Ukazują się artykuły o śmierci tzw "Polish Jokes". Jesteśmy coraz popularniejsi. Tak bardzo, że członek Kongresu Poloni "Mr. Mazewski" stwierdza, że obrażanie się na takie dowcipy jest niepoważne. Jeśli są zbyt niesmaczne, powinno się autorów podać do sądu ale wszystko, co zgodne z prawem nie powinno być zabraniane.
Na wystawie nie uda się zmieścić więcej niż 50 stron. Czy wybrać te, które opisywały kluczowe wydarzenia polskiej drogi do demokracji? Czy te, które uznamy za najlepiej napisane? A może te z największą liczbą zdjęć? A może te z czterema, albo pięcioma artykułami o Polsce?

  wstecz     |     index     |     dalej  
HYPERmedia 2002